Pierniki – zmagania i efekty (aktualizacja 2015)

Udało mi się w końcu znaleźć ulubione świąteczne pierniki. Co roku obiecywałam sobie, że: w tym roku na pewno zrobię mnóstwo pierników na święta. 

Ale, dwa lata temu szykowałam się do narodzin synka, a w zeszłym roku listopad to był dla mnie czas nowej pracy i kulinarne aktywności musiałam odsunąć na dalszy plan.
Za to w tym roku, zainspirowana kalendarzem wypieku pierników ze strony Moje Wypieki, oraz zmobilizowana koniecznością wykonania mikołajkowego prezentu hand made, postanowiłam że nie odpuszczam i piekę. Nie jestem piernikową weteranką, miałam za sobą tylko kilka prób.

Kończyły się albo pożarciem większości pierników jeszcze w trakcie dekorowania (a więc na święta niewiele zostawało) Albo pełnym słojem serduszek i choinek twardych jak kamień…

Postanowiłam więc wypróbować trzy przepisy, inne niż do tej pory. Wszystkie oryginalne przepisy pochodzą ze wspomnianej strony Moje Wypieki. Podane tutaj przepisy zawierają modyfikacje, które zastosowałam i się sprawdziły.

edit 2015: czekoladowe pierniki sprawdzają się niezmiennie! A wycinanie to frajda dla trzylatka i ćwiczenie na cierpliwość dla trzydziestolatki. Za to dekorowanie to już frajda dla wszystkich w rodzinie 🙂

1. Lebkuchen

link do oryginalnego przepisu

Moja zamiana w przepisie polega na tym, że użyłam pół na pół mąki zwykłej pszennej i pełnoziarnistej typu graham, oraz dodałam skórkę z grejfruta. Pierniki wyszły super, są miękkie i aromatyczne. Wprawdzie kształt naszych jednak różni się od tych z oryginalnego przepisu, ale przecież wygląd nie jest najważniejszy. 😉

przepis:

  • 250g mąki (pół na pół zwykłej pszennej i graham)
  • 85g zmielonych migdałów
  • 3 łyżeczki przyprawy piernikowej
  • łyżeczka cynamonu
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • duża szklanka miodu płynnego (ok 200g)
  • pół kostki masła (ok 80g)
  • pół szklanki drobno posiekanej skórki pomarańczowej, cytrynowej i grejfrutowej

przygotwanie:

wymieszaj suche składniki, w garnku rozpuść na wolnym ogniu miód i masło aż się rozpuszczą a następnie przestudzić. Do suchych składników wlać zawartość rondelka, dorzucić skórki i zamieszać porządnie. Zostawić żeby wystygło.

Z ostudzonej masy formować kulki, nieco je spłaszczyć i położyć na blachę zostawiając miejsce między nimi na wypadek wyrośnięcia.
Piec 15 minut w 180 C i ostudzić. Następnego dnia udekorować lukrem, przepisy na lukier TUTAJ

IMG_0782

Bez tytułu
IMG_0808

2. pierniczki czekoladowe (mój faworyt)

link do przepisu

Użyłam miodu (nie melasy), oraz dodałam od siebie laskę wanilii. Nasionka wrzuciłam do ciasta, a samą wyskrobaną już laskę dorzuciłam jeszcze do czekoladowej części rozpuszczanej w garnuszku (po kilku minutach ją wyciągnęłam, chodziło o aromat). Niesamowicie pachnie taka prawdziwa wanilia.

Uwaga! W przepisie napisano, żeby ciasto włożyć do lodówki na 1-2 godziny lub dłużej. Nasze stało w lodówce przez dobę. Stwardniało na kamień i nieźle się natrudziłam żeby je rozgrzać rozgniatając i doprowadzić do stanu umożliwiającego wałkowanie i wycinanie. Myślę więc, że lepiej zostać przy wskazanych w przepisie jednej – dwóch godzinach chłodzenia, nie dłużej. (edit 2015: pół godziny też jest okej!)

  • 3 i 1/3 szklanki mąki
  • pół szklanki gorzkiego kakao
  • pół szklanki cukru pudru
  • niepełna łyżeczka sody
  • 2,5 łyżki przyprawy piernikowej
  • szczypta soli
  • skórka otarta z pomarańczy
  • ok 150 g masła
  • jajko
  • 3/4 szklanki miodu
  • 55 g gorzkiej (lub mlecznej) czekolady
  • laska wanilii

W garnku rozpuść miód, czekoladę i masło. Laskę przekroić na pół, wyskrobać nożem ziarenka i wrzucić do rondelka, strączek też dorzucić, ale wyjąć jak wszystko przestygnie.

Sypkie składniki wymieszać w misce, dodać jajko i PRZESTUDZONĄ płynną mieszaninę czekoladową (żeby nie zrobiła się czekoladowa jajecznica). Zagnieść ciasto, przykryć folią i wstawić do schłodzenia do lodówki.
Ciasto wałkować ale nie bardzo cienko (około 0,5 cm) i wycinać foremkami piernikowymi, lub okrągłe za pomocą szklanki 🙂 Uwaga, ciasto się trochę może kruszyć, tym bardziej nie wałkujcie za cienko!
Piec w piekarniku w 180 C około 5-6 minut

Wyszły nam trzy blachy pierników, ale myślę, że przed świętami będziemy musieli upiec jeszcze jedną taką porcję! Zjedliśmy po kilka sztuk jak tylko przestygły..
Na następny dzień pierniki czekoladowe są twardsze niż w dniu pieczenia, ale nie jak kamień tylko kruche 🙂

Ostudzone pierniki można dekorować wedle uznania, czekoladą lub lukrami

czeko

czeko ready

3. Pierniki z Norymbergii

przepis oryginalny

Piekłam bez użycia wafli czy opłatków do pierników (nawet nie wiem co to takiego?). Przy zdejmowaniu z blachy były nieco miękkie, ale już po wystygnięciu zupełnie dobrze się trzymały i nadawały do lukrowania.

W tym przepisie użyłam mniej przyprawy piernikowej, za to więcej cynamonu, oraz dodałam inne orzechy – nerkowce i włoskie.
Z proporcji podanych w przepisie wyszła mi jedna blacha sporej wielkości pierników. Są mocno migdałowe i będą świetne na mikołajkowy prezent 🙂

  • 150g brązowego cukru
  • 50g płynnego miodu
  • 3 białka jaja
  • 200g uprażonych zmielonych migdałów
  • 50g posiekanych orzechów laskowych
  • 50g posiekanych nerkowców i orzechów włoskich
  • 20 g mąki (duża łyżka z górką)
  • duża łyżka przyprawy piernikowej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 50g startej masy marcepanowej
  • skórka z dwóch pomarańczy i jednej cytryny
  • 60g migdałów do dekoracji

Utrzeć białka z miodem i cukrem, dorzucić migdały, orzechy i mąkę, oraz przyprawy i skórki. DObrze wymieszać wszystkie składniki. Ciasto będzie miało konsystencję pasty. Piekłam pierniki na blaszce wyłożonej papierem, kładąc płaskie placki ciasta i dekorując migdałami. Pierniki można surowe zostawić na noc żeby przeschły i piec rano w 180-190 C około 15 minut otwierając piekarnik w międzyczasie 2-3 razy.

IMG_0801

A jak u Was ze świątecznymi wypiekami? Macie sprawdzone przepisy na pierniki?

Przeczytaj też

2 komentarze

  1. Korzystam z przepisu na szybkie pierniczki ze strony Moje Wypieki 🙂
    Rozumiem, że miód po obróbce cieplnej (podgrzewaniu, a później upieczeniu) jest już bezpieczny dla dziecka?

    1. Bezpieczny tak, ale nadal słodki więc dziecku w pierwszym roku życia raczej nie polecam dawać pierniczków czy innych słodkich rzeczy. Później, okazjonalnie może być słodzone również miodem, nawet bez obróbki cieplnej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *