Nasza ulubiona zupa z dyni.
Robi się ją bardzo prosto i naprawdę szybko. Mogą ją jeść małe dzieci a i dla dorosłych będzie świetną propozycją. Sezon trwa, więc do dzieła 🙂
Zupa z dyni – składniki na duży garnek:
- spora dynia (nasza wyjściowo ważyła 3,5 kg, ale użyłam 2/3 a więc około 2 kg samego miąższu).
Może być dowolna odmiana, ta którą widzicie na zdjęciu jest fajna, bo ma mało pestek. - dwie cebule
- 4 marchewki
- 3 ząbki czosnku
- 2 duże listki laurowe i dwie kulki ziela angielskiego
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- przyprawy: papryka, curry, cynamon
- do posypania: pestki dyni i słonecznika,
Przygotowanie:
Dynię trzeba obrać, jest do dosyć pracochłonne ale dużo łatwiej jest to zrobić, jeżeli najpierw pokroimy ją na kawałki, o tak:
Obieramy wszystkie warzywa, kroimy w niechlujną kostkę (bo i tak później całość zmiksujemy).
Do gara wrzucamy cebulę i marchewkę i wlewamy jedną-dwie łyżki oliwy z oliwek, podsmażamy chwilę na niedużym ogniu. Dodajemy czosnek i dynię.
Wlewamy wodę, tak żeby przykryła prawie wszystkie warzywa, dorzucamy listek i ziele angielskie, przykrywamy przykrywką i gotujemy około 45-60 minut mieszając co jakiś czas (można w trakcie gotowania trochę rozgniatać dynię, szybko mięknie).
Doprawiamy curry, cynamonem i papryką, gotujemy jeszcze chwilę.
Wyciągamy listki i ziele, dobrze jest zupę trochę przestudzić a następnie zmiksować (miksowanie gorącego może niszczyć ostrza blendera).
Można dodać na końcu mleko kokosowe.
Podajemy z prażonymi pestkami słonecznika i/lub dyni (wrzucamy je na suchą patelnię i chwilę prażymy podrzucając żeby się nie przypaliło).
Można podawać z domowymi grzankami i odrobiną kwaśnej śmietany.
Komentarze pod artykułem
Dzień dobry, jak małe dzieci mogą zjeść tę zupę? Mam 9-cio miesięczną córeczkę. Rozumiem, że bez curry, cynamonu i mleka kokosowego? Kolejne pytanie : jakich przypraw można używać w diecie takiego maluszka? Córka ma rozszerzaną dietę po 6 miesiącu, wcześniej chętnie próbowała warzyw i owoców, kasz i mięsa – w formie przecierów, mięso zmiksowane. Teraz nie chce jeść nic ze stałych produktów. Może powinnam doprawiać dania i przejść do grudek i kawałków? Może córka daje mi znaki, że trzeba wejść na wyższy poziom? 🙂 Byłabym wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam
Karolina, curry i cynamon myślę że mogą się pojawić też w diecie niemowlaka, oczywiście zaczynając od małej ilości przy pierwszych próbach. Mleko kokosowe możesz pominąć ale pewnie też jeśli zaczniesz od małej ilości a dziecko dobrze je toleruje to można go normalnie użyć do zupy. Podawać kawałki było by dobrze już na tym etapie, często dzieci nabierając wprawy w samodzielnym jedzeniu, sprawności, i przestają chcieć być karmione. Więc tym bardziej może to być pora na podawanie kawałków 🙂
Zobacz wpisy tutaj:
https://malgorzatajackowska.com/2017/02/04/niemowleta-samodzielne-jedzenie-czego-sie-obawiasz/
https://malgorzatajackowska.com/2015/10/10/blw-a-zakrztuszenia-czyli-blw-vs-bliss/
https://malgorzatajackowska.com/2015/09/23/dlaczego-wszystkie-niemowlaki-powinny-jadac-grudki-i-kawalki/
Bardzo dziękuję ? właśnie czytam Twojego bloga i żałuję, że nie odwiedziłam go wcześniej. Dzis córka sama zjadła kawałek ugotowanego brokuła i marchewki, trochę też grudkowatego kremu z pomidorów z ryżem !!!?i mam nadzieję, że to dobrze wróży ?No bo kto chciałby ciągle być karmiony papką? Niestety pediatrzy nie dają wskazówek, wolą dać broszurkę na temat rozszerzania diety z logo producenta słoiczków…a ja po prostu bałam się, że córeczka się zakrztusi. Na szczęście przeczytałam Pani wpisy i będę działać, za parę dni kończy 9 miesięcy i zaserwuję jej coś pysznego?
Karolina, cieszę się bardzo 🙂 trzymam kciuki za ciąg dalszy!