fbpx

Czy mięso jest niezbędnym produktem w diecie małego dziecka? Jakie mięso wprowadzić do diety niemowlaka? Ile mięsa i jak często podawać dziecku? Jakie mięso wybrać dla dziecka? I w końcu, co zrobić jeśli nie jecie mięsa albo dziecko odmawia jedzenia mięsa?

Dlaczego mięso jest jednym z pierwszych produktów, które zaleca się wprowadzić do diety dziecka?

Mięso jest niewątpliwie dobrym źródłem białka i żelaza i w polskiej piramidzie żywienia, oraz w zaleceniach żywienia niemowląt ma swoje stałe miejsce. W piramidzie żywienia  znajduję się w górnej jej części, razem z rybami, nasionami roślin strączkowych i jajkami. Oznacza to, że ta grupa produktów powinna w naszych jadłospisach być obecna na co dzień, chociaż w mniejszych ilościach niż produkty roślinne (warzywa, owoce, produkty zbożowe) i produkty mleczne (lub ich zamienniki). Oznacza to też, że te produkty (mięso, ryby, jaja, nasiona roślin strączkowych) zaleca się jeść zamiennie. Wszystkie są dobrymi źródłami białka i żelaza.

Kiedy wprowadzamy mięso do diety dziecka?

W zaleceniach dotyczących rozszerzania diety niemowląt jest mowa o wprowadzaniu mięsa w zasadzie od początku rozszerzania diety dziecka.

Podobnie jak w przypadku wielu innych produktów spożywczych, nie ma tu określonego wieku np. „po 7 miesiącu”. Możesz więc tak naprawdę podać niemowlakowi mięso nawet na pierwszy posiłek w trakcie rozszerzania diety, chociaż przyjęło się, że wprowadzanie nowych produktów zaczynamy od warzyw i owoców (prawdopodobnie dlatego, że w wersji gotowanej są po prostu łatwostrawne).

Tu możesz przeczytać o tym, co można podać niemowlakowi do jedzenia

Ile mięsa powinno jeść dziecko?

W wytycznych żywienia niemowląt jest mowa o wprowadzaniu początkowo około 10 gramów i stopniowym zwiększeniu tej ilości około 20 gramów dziennie.

Pamiętaj jednak, że to są sugerowane ilości, które eksperci rekomendują na samym początku rozszerzania diety i moim zdaniem wynikają z tego, żeby po prostu nie przesadzić z ilością nowych produktów, z którymi brzuch dziecka musi sobie poradzić (przecież do tej pory trawił tylko mleko).

Często pytacie o to, ile mięsa (albo innych produktów) dziecko powinno zjadać, więc uprzedzam pytania o starsze niemowlaki i kilkulatki. Twoim zadaniem jest proponować posiłek, a nie mierzyć objętość jedzenia, które dziecko zjada. Skup się więc raczej na proporcjach poszczególnych grup produktów, czyli na tym, żeby proponować posiłki w których są: owoce, warzywa, produkty zbożowe i dodatek nabiału lub produktów bogatych w żelazo oraz dodatek tłuszczu. O tym ile z tych zaproponowanych produktów zjeść powinno zdecydować dziecko (niezależnie od tego czy chce zjeść jedną łyżeczkę czy całą miskę).

Na początku rozszerzania diety, kiedy mówimy o pierwszych posiłkach, wszystkie nowo wprowadzane produkty lepiej podać w niedużej ilości, żeby brzuch dziecka mógł się przyzwyczaić do ich trawienia. Ale jeśli już macie sprawdzony produkt, z którym dziecko nie miało żadnego problemu po zjedzeniu małej ilości to pozwól mu zjeść tyle ile ma ochotę.

Obejrzyj nagranie #kwadranszjackowska o mięsie w diecie niemowląt i małych dzieci
Czy mięso musi się pojawiać codziennie w diecie dziecka? Jak często je podawać?

Wszystko zależy od tego jak wygląda całość jadłospisu dziecka. Jeśli maluch jada różne produkty z grupy bogatych w białko i żelazo, o której pisałam na początku tego artykułu (mięso, ryby, jaja, nasiona roślin strączkowych), to nie podawaj mięsa codziennie.

Wiele z nas jest przyzwyczajonych do tego, że mięso pojawia się na stole na co dzień. Bo znamy przepisy na mięsne dania, mięso jest łatwo dostępne i dość niedrogie, na dodatek tak jedliśmy w domu i brakuje nam pomysłów na to jak przygotować obiad bez mięsa. Tymczasem mniej mięsa (i produktów zwierzęcych w ogóle) to bardziej przyjazna naszej planecie i naszemu zdrowiu wersja odżywiania. Mięso 2-3 razy w tygodniu to zupełnie wystarczająca ilość. Tak naprawdę można się bez niego obejść, również w czasie ciąży, karmienia piersią i w przypadku żywienia niemowlaka i małego dziecka. Nie namawiam Cię na dietę wegańską, sama jadam mięso, ale na pewno nie jest ono potrzebne na co dzień i na pewno zdecydowana większość z nas jada go za dużo.

Jeśli dziecko nie je nasion roślin strączkowych, ryb i jaj (np. ze względu na alergię lub jeszcze tych produktów nie wprowadziliście do diety), to wtedy jedynym źródłem żelaza w diecie jest mięso. W takiej sytuacji trzeba będzie podawać je codziennie.

Jeśli jesteście na początku rozszerzania diety i na razie jedynym produktem z grupy bogatych w białko i żelazo jest mięso, to podawaj codziennie trochę mięsa ale wprowadź niedługo inne produkty z tej grupy. Dzięki temu dieta dziecka będzie bardziej urozmaicona.

Gdzie kupować mięso dla dziecka (i dla siebie)?

Jeśli starasz się podchodzić świadomie do tematu odżywiania, to na pewno szukasz informacji w Internecie. I na pewno trafisz na mrożące krew w żyłach informacje o tym, że w kurczakach „są hormony”, w wołowinie antybiotyki, a wieprzowina jest tłusta i niezdrowa. Jeszcze więcej informacji znajdziesz o rybach (rtęć, metale ciężkie, pływanie w szlamie), strączkach (fitoestrogeny, saponiny, składniki antyodżywcze) oraz warzywach i owocach (te straszne pestycydy).

Pamiętaj, że żywność dostępna w sklepach musi spełniać normy bezpieczeństwa. Oczywiście, że mogą zdarzyć się jakieś sytuacje, w których producent zawiedzie i wypuści na rynek żywność, która nie spełnia norm, ale są one szybko wycofywane ze sprzedaży (odpowiada za to specjalny system bezpieczeństwa żywności – RASFF, obowiązujący w Unii Europejskiej). Myślę, że najbezpieczniej (szczególnie dla spokoju psychicznego ? ) jest przyjąć taką strategię, że kupujemy produkty najlepszej jakości, w ramach naszych możliwości i nie jemy w kółko tego samego.

Jeśli masz dostęp do ekologicznego mięsa, mięsa od kur z wolnego wybiegu, ze sklepu, albo od rodziny mieszkającej na wsi (i jesteś pewna, że zwierzaki są zdrowe i dobrze zaopiekowane za życia), to skorzystaj z tej opcji. Ale jeśli nie masz dostępu do ekologicznego mięsa albo nie stać Cię na te produkty, to po prostu kup mięso w sklepie mięsnym lub markecie. Jeśli kupujesz w mięsnym (z lady) to zobacz, czy wizualnie wygląda ok i sprawdź czy nie ma brzydkiego zapachu (surowe mięso powinno mieć delikatny zapach). Jeśli masz lokalny sklep mięsny, to sprawdź kiedy jest dostawa i kupuj jak najświeższe mięso. A jeśli kupujesz mięso w markecie to wybierz zapakowane próżniowo, z datą ważności i informacją o producencie (nie na tacce zawinięte folią dookoła).

Jakie mięso jest najlepsze dla dziecka?

Odpowiedź jest podobna jak w przypadku innych grup produktów: najlepiej wybierać różne rodzaje czyli dbać o urozmaicenie diety.  Dzięki urozmaiceniu ograniczamy ryzyko trafienia na produkt, który faktycznie może mieć np. przekroczone ilości pozostałości leków czy zanieczyszczeń (albo pestycydów, metali ciężkich, zależnie od produktu). Ale też urozmaicenie pozwala na oswojenie dziecka z różnymi doświadczeniami sensorycznymi, poznawanie różnych smaków i naukę jedzenia różnych dań – to równie ważne jak dostarczenie odpowiedniej ilości składników odżywczych.

Zdrowszą opcją są mięsa chude (nadmiar tłuszczów zwierzęcych zwiększa ryzyko chorób dietozależnych), a dla naszej planety zdecydowanie mniej obciążająca jest hodowla drobiu i wieprzowiny niż krów, więc moim zdaniem najczęściej powinniśmy jeść drób, rzadziej wieprzowinę a najrzadziej mięso wołowe.

Jakie mięso wybrać dla dziecka?

Najczęściej przy okazji rozszerzania diety niemowlaka mówi się o króliku, indyku i cielęcinie. Dlaczego? Szczerze mówiąc nie jestem pewna. Być może dlatego, że są to mało popularne rodzaje mięsa i hodowla zwierząt jest mniej przemysłowa. Ale tak naprawdę możesz wprowadzić do diety niemowlaka zarówno mięso indyka jak i kurczaka, królika, kaczki, perliczki, wołowe, wieprzowe, cielęce, i co tam jeszcze upolujesz ?

Jak przygotować mięso dla dziecka?

Jestem zwolenniczką gotowania podobnych posiłków dla całej rodziny. Dlatego polecam przygotowywać mięso w taki sposób, żeby powstał posiłek zarówno dla Ciebie jak i dla dziecka. Oczywiście niemowlak nie powinien dostawać do jedzenia kotleta schabowego smażonego w panierce, ale np. mięso pieczone, duszone i gotowane jak najbardziej.

Pamiętaj, że niemowlętom nie podajemy solonych posiłków, więc jeśli gotujesz zupę lub sos, to odłóż porcję dla dziecka przed posoleniem całego dania. Dzieci w drugim roku życia nadal nie powinny jeść soli dodawanej do posiłków (albo jeść takie posiłki sporadycznie).

Tu możesz posłuchać o soli w diecie niemowląt i małych dzieci.

Nie obawiaj się dodawać przypraw, czosnku czy cebuli do gotowania albo duszenia mięsa. Małe dzieci też mogą jeść przyprawione posiłki.

Dostosuj konsystencję posiłku do możliwości dziecka. Jeśli jesteście na etapie, w którym maluch dostaje gładkie posiłki podawane łyżeczką, to można zmiksować ugotowane albo duszone mięso i wymieszać z warzywami, kaszą, ziemniakami i odrobiną oliwy lub innego tłuszczu. Jak mówimy o dziecku, które dostaje kawałki do samodzielnego jedzenia to mięso powinno być na tyle miękkie albo kruche żeby udało się je rozdrobnić dziąsłami. Sprawdzi się mięso mielone, posiekane drobno np. jako składnik sosu do makaronu czy kaszy. Upieczone albo uduszone mięso można pokroić i podać dziecku do rączki.

Zobacz jak przygotować posiłki dla niemowlaka?
Co jeśli nie jemy mięsa albo dziecko odmawia zjedzenia go?

Czasami dzieci po prostu nie chcą jeść mięsa. Wyczują jego smak w każdym daniu, zupie, sosie, nawet jeśli je zmiksujesz. I nie chcą go jeść. Albo po prostu nie jadacie mięsa w domu. W tej sytuacji trzeba zadbać o inne źródła żelaza i białka w jadłospisie.

Jeśli z diety wykluczone jest tylko mięso, to zostają nam jajka, ryby i nasiona roślin strączkowych, które powinny pojawić się w diecie na co dzień. Można do każdego posiłku dodać któryś z tych produktów i stosować je zamiennie. Np. jajko do śniadania, hummus z pieczonymi warzywami na kolację i porcja ryby na obiad.

Jeśli w ogóle nie jecie produktów zwierzęcych, również jajek i nabiału, to wtedy szukamy alternatywnych źródeł białka. W takim wypadku w każdym posiłku powinny pojawiać się nasiona roślin strączkowych, pełnoziarniste produkty zbożowe, orzechy i nasiona.

Nasiona roślin strączkowych można wprowadzić do diety niemowlaka podobnie jak inne produkty, po 6 miesiącu życia. Zwykle polecam zacząć od soczewicy, jest najłatwiej strawna. Podaj dziecku niedużą ilość (np. 1 łyżeczkę ugotowanej soczewicy jako dodatek do zupy). Stopniowo zwiększaj ilość (zależnie od apetytu Twojego dziecka) i wprowadzaj inne nasiona roślin strączkowych.

Tu przeczytasz więcej o nasionach roślin strączkowych i moje ulubione pasty ze strączków.

Dieta wegetariańska jest uznawana za właściwy i zdrowy sposób odżywiania. Dla dorosłych, ale też dla niemowląt, małych dzieci, kobiet w ciąży i kobiet karmiących piersią. Oczywiście trzeba zwrócić uwagę, żeby odpowiednio dobrze zbilansować jadłospis, ale to dotyczy również diety „tradycyjnej” ! Jeśli jesteście na diecie wegetariańskiej to dobrze jest w jednym posiłku łączyć nasiona roślin strączkowych z produktami zbożowymi, nasionami i orzechami oraz nabiałem (jeśli go nie wykluczacie). Dzięki temu aminokwasy (czyli elementy, które budują białko) z produktów będą się uzupełniać.

Przy okazji – czy niemowlęta mogą jeść zupę gotowaną na mięsie?

Być może słyszałaś o tym, że niemowlętom nie należy gotować mięsa i warzyw w jednym garnku? Że należy gotować je osobno i połączyć dopiero przed podaniem. Szczerze mówiąc nie wiem skąd wzięła się ta teoria. Nie ma żadnych aktualnych źródeł, które potwierdziłyby takie zalecenia. Możesz gotować mięso i warzywa (i inne składniki) w jednym garnku i podawać dziecku zupę gotowaną na udku z kurczaka czy kawałku mięsa, nawet z kością.

Wywar mięsny nie dostarcza tych samych wartości co kawałek mięsa, w związku z tym nie traktuj np. porcji rosołu jako zamiennika porcji mięsa. Chyba, że w zupie znajdują się kawałki mięsa, na którym ją gotowałaś.

Czy podawać wędliny i parówki niemowlętom i małym dzieciom?

Wędliny to nie jest zdrowy produkt. Wiem, że to łatwy sposób na dodatek do kanapki i że dzieci lubią parówki. Ale moim zdaniem najlepiej w ogóle nie wprowadzać wędlin do diety niemowlaka a po 1 roku życia traktować je jako sporadycznie pojawiający się składnik diety. Nawet jeśli wybierzesz wędliny z najlepszym możliwym składem, z informacją że są „dla dzieci”, to i tak będziesz uczyć malucha, że te produkty są stałym elementem naszej diety.

Według Światowej Organizacji Zdrowia regularne spożywanie przetworzonego czerwonego mięsa (a więc właśnie wielu wędlin) zwiększa ryzyko nowotworu jelita grubego (możesz przeczytać więcej tutaj). Oczywiście spożywanie wędlin od czasu do czasu nie jest śmiertelnym zagrożeniem dla naszego zdrowia, ale myślę że lepiej po prostu nie spieszyć się z uczeniem dziecka jedzenia tego typu produktów.

Podsumowując:

  • mięso jest dobrym źródłem białka i żelaza,
  • mięso można podawać od początku rozszerzania diety,
  • ale nie jest konieczne w diecie ani dziecka ani dorosłych,
  • można zastąpić mięso nasionami roślin strączkowych, rybami i jajkami,
  • posiłki mięsne wystarczy podawać 2-3 razy w tygodniu,
  • ważna jest różnorodność – proponuj różne rodzaje mięs oraz ich zamienniki,
  • wędliny i parówki nie są potrzebne dziecku, można je podać bardzo okazjonalnie, i jeśli już je podajesz powinny mieć jak najlepszy skład (im krótszy tym lepiej),
  • tak! możesz podać dziecku zupę gotowaną na mięsie

Ten artykuł powstał w oparciu o nagranie live z cyklu #kwadranszjackowska – wszystkie nagrania znajdziesz na kanale YouTube Małgorzata Jackowska – dietetyka dla mam i dzieci, możesz też posłuchać nagrań na Spotify – #kwadranszjackowska

A tutaj znajdziesz notatkę wizualną – czyli treść nagrania live w dużym skrócie!

mięso w diecie dziecka #kwadranszjackowska notatka wizualna
grafika: Monika Fabiańska – Nowoczesna Asystentka


Masz pytanie? Zostaw komentarz!
Ten wpis się przyda? Udostępnij go na Facebooku lub Instagramie <3 Dziękuję!

Udostępnij artykuł!

Brak komentarzy pod tym artykułem. Bądź pierwszą osobą, która go skomentuje!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Do góry
[views]
magnifiercross