Mleko modyfikowane po 1. roku życia

mleko modyfikowane po 1 roku życia Małgorzata Jackowska

Często słyszę pytanie „Czy potrzebne jest mleko modyfikowane  po 1 roku życia?”
W Internecie można odszukać bardzo szybką i dość kategoryczną odpowiedź, że NIE, że nie trzeba podawać mleka modyfikowanego po 1. roku życia dziecka. Czy to zawsze prawda?

A co jeśli dziecko ma rok i pije nadal kilka porcji mleka modyfikowanego? Albo jest karmione piersią, pije dużo mleka, posiłki stałe zjada w śladowych ilościach a chcemy zakończyć karmienie piersią? Albo co jeśli dziecko jest karmione mieszanie? Czy wtedy też z całą pewnością nie jest potrzebne mleko modyfikowane po 1. roku życia?

Jak zwykle sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.

Przecież to nie jest tak, że dziecko kończące 1. rok życia w magiczny sposób zrezygnuje w ogóle z picia mleka modyfikowanego, szczególnie jeśli to tej pory piło go dużo. Nie zawsze jest tak łatwo zrezygnować z mleka z dnia na dzień.

Może być tak, że dziecko w drugim roku życia nadal będzie potrzebowało mleka modyfikowanego. A jeśli będziemy chcieli z dnia na dzień zakończyć karmienie mlekiem, to mogą pojawić się problemy z jedzeniem posiłków stałych, bo może nie jeść wystarczająco dużo posiłków stałych żeby zaspokoić swoje zapotrzebowanie na energię i wszystkie potrzebne mu składniki odżywcze. A jeśli jest karmione piersią i odstawiamy je z końcem pierwszego roku życia? Mleko modyfikowane zwykle nie jest potrzebne. Ale czasami może być. Przynajmniej na jakiś czas.

Dlatego moim zdaniem odpowiedź na pytanie „Czy  można zrezygnować z mleka modyfikowanego po 1 roku życia?” jest taka, że wszystko zależy od tego jak wygląda dieta dziecka do tej pory.

Po 1. roku życia nadal trwa rozszerzanie diety

Jeśli w pierwszym roku życia nie wprowadzimy regularnych posiłków stałych, dziecko nie nauczy się jeść tego co jest przygotowywane w domu, a w związku z tym ciężko będzie mu się przestawić na dietę rodzinną w drugim roku życia. Zwróć uwagę, żeby w czasie rozszerzania diety podawać regularnie posiłki stałe o dużej gęstości odżywczej, czyli takie które w małej objętości zawierają dużo energii i składników odżywczych. Bo dzieci zjadają małe porcje.

Pamiętaj też, że zalecenia mówią o tym, że koło 9-10 miesiąca można zacząć podawać posiłki stałe przed karmieniami mlekiem, albo nawet zamiast posiłków mlecznych jeśli Tobie i/lub Twojemu dziecku to pasuje. Dotyczy to zarówno karmień z piersi jak i z butelki. Oczywiście czas rozszerzania diety to czas na poznawanie, próbowanie, smakowanie kuchni rodzinnej więc Maluch nie musi zjadać dużych porcji. Ale powinien mieć okazję jeść inne posiłki niż tylko mleko.

Dziecko, które ma 10-12 miesięcy powinno dostawać 3-4 posiłki stałe przed karmieniami mlekiem albo zamiast, jeśli tak zdecydujecie. Pozostałe karmienia mleczne mogą pozostać bez zmian np. do drzemki, wieczorne, nocne czy poranne. Są dzieci, które mają rok i piją 2 razy dziennie mleko, (niezależnie od tego czy są karmione czy z piersi czy z butelki), a są i takie które piją podobnie często jak mając pół roku.

Moim zdaniem, jeśli dziecko jest zdrowe, dobrze rośnie i prawidłowo przybiera na wadze oraz je stałe posiłki, to nie ma powodu żeby mu ograniczać mleko z piersi, ale ostatecznie wszystko zależy od Waszej/Twojej decyzji.

W drugim roku życia dalej regularnie podajemy posiłki stałe, a dodatkowo możemy stopniowo zacząć ograniczać mleko modyfikowane. Piersią możesz karmić na żądanie można tak długo jak tego chcecie i potrzebujecie (pod warunkiem, że dziecko jada też posiłki stałe). Chodzi o to, żeby dać dziecku możliwość korzystania z posiłków stałych i dostarczenia z nich składników odżywczych. Aby do tego doszło dziecko musi poczuć, że może proponowanymi posiłkami stałymi się najeść.

TUTAJ przeczytasz więcej o tym jak czesto podawać posiłki stałe w czasie rozszerzania diety i co to znaczy, że mleko jest podstawą diety dziecka?

Ale wróćmy do mleka modyfikowanego. Czy trzeba podawać mleko modyfikowane po 1. roku życia? Przyjrzyjmy się trzem różnym sytuacjom, w zależności od tego jakie mleko i jak dużo piło dziecko do tej pory.

1. Dziecko skończyło rok, jest karmione tylko mlekiem modyfikowanym i zastanawiasz się, czy można z niego zupełnie zrezygnować po 12 miesiącu?

Po pierwsze trzeba się przyjrzeć ile mleka dziecko teraz pije. Jeśli wypija duże ilości (więcej niż 500-600 ml dziennie), to najlepiej stopniowo zmniejszać ilość i powoli zastępować mleko modyfikowane produktami mlecznymi lub jego zamiennikami roślinnymi (najlepiej napojem sojowym wzbogacanym w wapń). Dzieci w drugim roku życia powinny dostawać nie więcej niż około pół litra mleka do picia (modyfikowanego lub krowiego) ze względu na dużą ilość białka (jego nadmiar zwiększa ryzyko nadwagi w późniejszym życiu).

Dobrze jest więc dążyć do tego, żeby roczny maluch jadł nie więcej niż około pół litra mleka a oprócz tego dostawał stałe posiłki 3-4 razy dziennie plus ewentualnie 1-2 przekąski (zależnie od Waszego planu dnia i apetytu dziecka).

Oprócz ilości mleka, trzeba zwrócić uwagę na to jak wygląda dieta dziecka. Ile posiłków stałych dostaje? Co dostaje do jedzenia? Czy są tam dania, które mogą zawierać mleko?

  • Jeśli posiłków stałych jest mniej niż powinno to zacznij od tego, żeby wprowadzić regularnie podawane posiłki, podawane przed karmieniem mlekiem lub zamiast niego.
  • Włącz mleko modyfikowane do posiłków zamiast podawać je w butelce (np. zamiast porannej butelki dodaj mleko do kaszy lub podaj do picia w kubku jako dodatek do śniadania), a w następnej kolejności zmień mleko w modyfikowane w posiłkach na zwykłe krowie mleko lub napój sojowy wzbogacany wapniem (jeśli nie chcesz podawać krowiego mleka).
  • Jak najczęściej podawaj mleko modyfikowane inaczej niż z butelki ze smoczkiem. Np. z otwartego kubka lub bidonu z rurką.
  • Jeśli maluch pije w nocy spróbuj podać mu mniej mleka niż zwykle, lub podaj mu mleko z kubeczka zamiast z butelki. Pamiętaj, żeby nie podawać mleka na leżąco i nie zostawiać dziecka z butelką do samodzielnego picia bo może się zachłysnąć.

Sam fakt, że dziecko będzie nadal pić mleko modyfikowane nie jest problemem. Może go nadal potrzebować, podobnie jak dzieci karmione piersią. Bo nie umie się jeszcze najadać stałymi posiłkami, bo karmienie kojarzy mu się z przytulaniem do rodziców, usypianiem, a ssanie smoczka jest przyjemne. Większym problemem po 1. roku życia jest rosnące ryzyko próchnicy butelkowej jeśli dziecko pije ze smoczka w nocy. Tego smoczka warto pozbyć się jak najszybciej i dbać o higienę jamy ustnej Malucha oraz unikać w diecie próchnicogennych produktów (cukrów prostych w nadmiarze np. musów owocowych, soków, obklejających zęby przekąsek np. chrupków kukurydzianych itd.)

Nie musisz z dnia na dzień przestawać podawać mleka, które dziecko piło do tej pory. Na ograniczenie ilości mleka w diecie możecie dać sobie kilka tygodni albo miesięcy. Dziecko ma cały drugi rok życia żeby z diety mlecznej przejść na dietę rodzinną, albo przynajmniej znacznie zmniejszyć ilość mleka modyfikowanego na rzecz posiłków stałych.

2. Dziecko skończyło rok i jest karmione zarówno mlekiem mamy, jak i mlekiem modyfikowanym.

Dziecko, które jest karmione mieszanie powinno również regularnie dostawać posiłki stałe, zasady są takie same jak opisane powyżej.

Zwykle spokojnie można w ciągu kilku dni zmniejszyć ilość mleka modyfikowanego, a nawet z niego zrezygnować zupełnie. A w jego miejsce do diety włączyć naturalne produkty mleczne np. mleko krowie, jogurty naturalne, ser biały, nieduże ilości żółtego sera. Karmienie piersią w takiej sytuacji możesz kontynuować tak długo jak chcecie. Nawet jeśli Twoje dziecko pije z piersi tylko kilka razy na dobę albo np. tylko w nocy.

3. Dziecko jest karmione piersią i kończy rok, chcesz odstawić je od piersi i zastanawiasz się, czy trzeba wprowadzić mleko modyfikowane do jego diety?

Jeśli dziecko ma rozszerzaną dietę, są w niej obecne już produkty mleczne oraz dostaje regularnie posiłki, które są dobrze zbilansowane i dostarczą potrzebnych dziecku składników odżywczych i energii, to zazwyczaj nie ma potrzeby wprowadzania mleka modyfikowanego po 1 roku życia w czasie odstawiania dziecka od piersi.

Pytasz jak dobrze zbilansować dietę, aby zaspokoić zapotrzebowanie żywieniowe dziecka bez konieczności podawania mleka modyfikowanego? Słusznie 😉

To ile i jakiego jedzenia dziecko potrzebuje zależy od jego masy ciała. Średnio dzieci w wieku 12-18 miesięcy ważą mniej więcej 10-12 kg i potrzebują około 850 – 1000 kcal dziennie.

Wyobraź sobie, że to zapotrzebowanie kaloryczne rozkładamy na 5 posiłków. To będą nieduże posiłki!

Zobacz jak wygląda przykładowy jadłospis dla rocznego dziecka – TUTAJ znajdziesz przykładowy jednodniowy jadłospis bogaty w żelazo, który możesz pobrać za darmo. A TUTAJ jadłospisy dla dzieci od 12. miesiąca życia do kupienia w moim sklepie.

Roczne dziecko ważące około 10 kg, które już nie pije mleka mamy ani mleka modyfikowanego, potrzebuje mniej więcej 3 porcji produktów białkowych. Produkty białkowe to: mięso, ryby, nabiał, jaja i nasiona roślin strączkowych. Dobrze, żeby były to zarówno produkty bogate w wapń (mleko, przetwory mleczne, strączki) jak i produkty bogate w żelazo (mięso, ryby, jaja, strączki).

1 porcja to np.:

  • 60 g mięsa lub ryby, 1 jajko
  • mniej więcej 2/3 szklanki mleka krowiego, ½ szklanki jogurtu lub maślanki lub kefiru, plaster białego sera, plasterek żółtego sera
  • 1/3 szklanki ugotowanych nasion roślin strączkowych albo 2 łyżki pasty z tych strączków

Ta 1 porcja nie musi być podana na raz. Dziecko może np. na śniadanie zjeść pół jajka i łyżeczkę jogurtu, na obiad trochę mięsa z warzywami i jeszcze trochę w zupie, na przekąskę kromkę chleba z pastą ze strączków a na kolację kaszę na mleku. Oraz, może być tak, że dziecko je więcej i chętniej przez jakiś czas a potem mniej i mniej chętnie przez inny czas (dzieci tak robią, póki są zdrowe i dostają różne produkt, z których mogą wybierać to nie musisz się tym za bardzo przejmować).

Oczywiście do tego w diecie powinny być obecne produkty zbożowe (około 4 porcje – porcja to np. 1 kromka pieczywa, 2 łyżki ugotowanej kaszy, makaronu czy ryżu), warzywa i owoce (zwykle około 150-200g owoców i około 250-300 g warzyw) i tłuszcze (3-3,5 łyżek oliwy, oleju, zmielonych nasion i/lub orzechów lub masła, na cały dzień).

A jeśli podawać mleko modyfikowane po 1. roku życia, to jakie?

Na pewno słyszałaś o tym, że są specjalne mleka dla dzieci po 1. roku życia. Czy trzeba je podawać?

Mleka są oznaczone cyferkami. Mleko nr 1 jest przeznaczone dla niemowląt w pierwszym półroczu życia. Nr 2 dla dzieci w wieku 6-12 miesięcy a mleko nr 3 (typu junior) dla dzieci po 1 roku życia.

Ale.. te numery wynikają tak naprawdę raczej z potrzeby rynkowej niż z tego, że te produkty znacząco się od siebie różnią, jeśli chodzi o zawartość białka, tłuszczu, węglowodanów, witamin i składników mineralnych. Na dodatek mleka nr 1 i 2 mają precyzyjnie określony skład i wymagania dotyczące jakości (Ustawa O Bezpieczeństwie Żywności I Żywienia, prawo unijne i rozporządzenie Ministra zdrowia). Mleka typu junior już nie muszą spełniać tak restrykcyjnych norm. Częściej zawierają dodatki słodzące.

Moim zdaniem jeśli dziecko w pierwszym roku życia dostaje mleko modyfikowane numer 2 i planujemy je niedługo odstawić to nie ma potrzeby wprowadzania mleka nr 3. Może nadal pić mleko nr 2. Nie musisz zmieniać mleka na mleko typu junior, a tym bardziej wprowadzać go do diety jeśli dziecko do tej pory w ogóle nie piło mleka modyfikowanego.

Podsumowując: kiedy potrzebne jest mleko modyfikowane po 1. roku życia?

Mleko modyfikowane po 1 roku życia nie jest niezbędne w diecie dziecka, ale w zamian musimy podawać produkty mleczne lub ich zamienniki. I podawać dziecku regularnie posiłki stałe, tak żeby mogło się najadać nie tylko mlekiem i żeby jego organizm dostawał potrzebne mu składniki z posiłków stałych.

Podobnie jak przy zakończeniu karmienia piersią, ważne jest, żeby mleko modyfikowane odstawić stopniowo, nie z dnia na dzień, zastępując je zróżnicowanymi posiłkami stałymi i biorąc pod uwagę jak dziecko będzie na to reagować. Czasami moment na odstawienie mleka jest gorszy, czasami lepszy.

I ostatnia sprawa na podsumowanie. Dzieci są różne, podobnie jak dorośli są różni (już to na pewno mówiłam i pisałam, ale będę powtarzać bez końca). Twoje dziecko może być gotowe na odstawienie mleka modyfikowanego mając dokładnie rok, ale może też potrzebować go nadal mając np. półtora roku. Nieważne jak je dziecko Twojej sąsiadki, albo jak według deklaracji Teściowej jadł Twój Partner albo jak Ty jadłaś kiedy byłaś niemowlakiem.

Twoje dziecko może potrzebować czegoś zupełnie innego i to jest naprawdę najważniejsze.

Zobacz tutaj nagranie #kwadranszjackowska na temat mleka po 1 roku życia

 

#kwadranszjackowska możesz ogladać na żywo w poniedziałki o 12:00 na Instagramie i Facebooku oraz w Facebookowe grupie wsparcia TUTAJ. Nagrania znajdziesz na YouTube.

Masz pytanie? Zostaw komentarz!
Ten wpis się przyda? Możesz udostępnić ten wpis na Facebooku lub Instagramie <3 Dziękuję!

Zapisz się do newslettera i odbierz prezent!

Please wait...

Dziękuję za zapisanie się do newslettera!

Przeczytaj też

13 komentarzy

  1. A co z podawaniem mleka na noc? Moja córka niedługo konczy rok i chcialabym odstawic ja od piersi. Czy można podawać mm po 1 roku życia do zasypiania lub przy pobudkach nocnych?

    1. Natalia, teoretycznie można ale tego nie polecam. Będziesz musiała prawdopodobnie wprowadzić mleko w butelce w takiej sytuacji a nocne karmienia z butelki po 1 rż zwiększają ryzyko próchnicy. Myślę że lepiej wprowadzić sycącą kolację (może być z dodatkiem mleka lub nabiału). I zacząć odstawianie od karmień w dzień – zamieniać je na posiłki stałe, a nocne karmienia z piersi odstawić na końcu, nie podając w zamian innego mleka, ewentualnie wodę do picia.

    2. Moim zdaniem można próbować ograniczyć nocne karmienia MM własnie po 1 roku życia ale z uwagą na potrzeby dziecka (bo może nadal być w nocy po prostu głodne). Zobacz koniecznie w zalinkowanym we wpisie filmie, opowiedziałam tam więcej na ten temat.

  2. A jaka wygląda sprawa z bilansowaniem diety w pierwszym roku, czyli 6-12 miesięcy? Ile białka i węglowodanów powinno spożywać takie małe dziecko z posiłków?

    1. Haniu, myślę że na etapie rozszerzania diety nie jest to tak ważne bo podstawowym źródłem składników odżywczych jest mleko. Ważniejsze jest poznawanie pokarmów, oswajanie się z nimi, poznawanie smaków, budowanie dobrych skojarzeń z porą posiłków. Ja nigdy nie liczę kaloryczności i makroskładników dla niemowląt. Ale jeśli potrzebujesz konkretnych liczb to można je sprawdzić w Normach Żywienia Człowieka (są dostępne online na stronie IŻŻ)

    1. Agnieszka można nie wprowadzać ale to zależy od tego jak dużo mleka z piersi pije dziecko i czy chcesz żeby mleko krowie i produkty nabiałowe były w jego diecie? Jeśli tak to dobrze je wprowadzić żeby poznało te produkty i żeby były obecne w diecie dziecka.

  3. Cieszę się, że trafiłam na ten wpis. Moja córka ma 1,5 roku karmiłam ją wyłącznie piersią przez 13 miesiecy a do teraz myślałam, że skoro nie pije już mleka (krowiego nie chciała) powinnam dawać jej w ciągu dnia 3 porcje produktów nabiałowych (co oznaczało np. biały serek pół kubka, kubek jogurtu itp). Chyba błędnie myślałam że potrzeba jej aż tyle produktów nabiałowych. Dziecko ma apetyt i chętnie je wszystko. Od pewnego czasu zauważyłam, że niektóre kupki mają kwaśny zapach (jak ocet) teraz sobie myślę, że może to przez nadmiar produktów nabiałowych w diecie? Czy mogę mieć rację?

  4. A co Pani sądzi o mlekach, które na pierwszym lub jednym pierwszych miejsc w składzie mają syrop glukozowy? Stoję właśnie przed wyborem czy zostać przy mleku 2 czy zmienić na 3. Obecne mleko poleciła mi gastrolog, zdałam się na jej opinię i nie sprawdziłam wcześniej, a dziś zobaczyłam że to mleko na pierwszym miejscu ma syrop glukozowy :/ i nie wiem czy zmienić na 3 które ma ten syrop ale na dalszym miejscu czy zostać przy 2. Córka je 3 posiłki stałe plus nieraz przekąska

    1. Myślę, że to jeden z powodów, dla których lepiej zostać przy mleku nr 2. Te z numerem 3 mają nieco „łagodniejsze” przepisy dotyczące składu stąd właśnie takie dodatki jak syrop glukozowo-fruktozowy niestety..

  5. Pani Małgosiu, to moj pierwszy komentarz, wiec przede wszystkim bardzo dziękuję za wszystkie Pani artykuły, które niejednokrotnie pomogły mi znaleźć odpowiedź na nurtujące mnie pytania. Wciąż mam jednak dylemat, jeśli idzie o ilość nabiału, w tym dodatkowego mleka, jaka powinno dostawać dziecko w drugim roku życia karmione piersia. Moja córeczka kończy niebawem 16 miesięcy. Aktualnie karmię ją ok. 4-5 razy na dobę, w tym 2-3 razy w nocy, kiedy wypija raczej niewiele (karmienia są krótkie, wynikają raczej z potrzeby przytulenia). Oprócz tego staram się podawać jej dziennie 2 porcje nabiału (1 porcja to wg znanych mi źródeł odpowiednik 1 szkl. mleka krowiego, a wiec: kubek jogurtu ok. 150 g, 2 plasterki sera żółtego, pół serka typu Bieluch, 2 łyżki twarogu – wszystko oczywiście z różnymi dodatkami). Czy takie ilości, łącznie jak myślę będące odpowiednikiem tych 500 ml mleka, o których Pani pisze, są odpowiednie dla dziecka w wieku 12-24 miesięcy? Czy jednak źle interpretuję Pani słowa?

    1. Paulina, cieszę się że moje artykuły się przydają 🙂

      Tak, myślę że proponowanie nabiału maluchowi tak jak napisałaś, mniej więcej 2 razy dziennie to własnie taka ilość jaka jest potrzebna. Oczywiście biorąc pod uwagę to że dziecko może zjeść raz mniej, raz więcej 😉

      1. Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. Po napisaniu mojego poprzedniego komentarza zaczęłam się jeszcze obawiać, czy nie podałam przykładowych porcji nabiału zbyt pochopnie. Nie chciałabym zaś wprowadzić w błąd innych czytelniczek. W wybranych źródłach (np. na stronie: https://www.mp.pl/pacjent/pediatria/zywienie/52547,zywienie-dziecka-w-2-roku-zycia) znaleźć można rzeczywiście informację, że szklance mleka pod względem ilości wapnia odpowiadają 2 plasterki sera żółtego, 35 dkg sera białego (chyba ok. 2 łyżek) czy nawet szklanka maślanki/kefiru. Z Pani artykułu, ale też choćby z Poradnika żywienia dziecka w wieku od 1. do 3. roku życia opracowanego w Zakładzie Żywienia Instytutu Matki i Dziecka wynika jednak, że to za dużo i to niemal o 100%. Czy mogłaby Pani wyjaśnić, skąd takie rozbieżności? i czy ważne jest, by – podając te 2 porcje dziennie – jednak nie przesadzać z ilością i trzymać się tego plasterka sera, a nie dwóch, lub połowy szklanki kefiru, a nie całej? Może jestem zbyt dociekliwa, ale bardzo dbam o dietę mojej córeczki i nie chciałabym niczego zaniedbać, a informacji zewsząd jest tyle, że już można się pogubić…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *