rozszerzanie diety – ściągawka

Mam poczucie, że schematy i tabelki nie oddają wiedzy o żywieniu niemowląt w wystarczającym stopniu. Zawsze coś jest niedopowiedziane, uśrednione albo tak teoretyczne, że trudno w praktyce to wykonać..ale wiem, że lubicie ściągawki 😉Mam więc dla Was ściągawkę.

Nie jest to ściągawka z zaleceń żywienia niemowląt bo temat jest tak obszerny że nie da się tego (moim zdaniem) umieścić w jednej tabelce. W ściągawce umieściłam tylko najważniejsze informacje o rozszerzaniu diety. A na końcu wpisu znajdziecie linki do innych wpisów na ten temat – tam jest dużo więcej informacji!

A  więc zakładamy, że dziecko ma około pół roku i zaczynacie rozszerzanie jego diety.
Jakie są objawy fizycznej gotowości do jedzenia stałych pokarmów?
Jak często i ile posiłków podawać dziecku?
Ile jedzenia na raz?
Co podawać niemowlakowi?
A czego nie podawać?

UWAGA – to jest wersja zaktualizowana w październiku 2018 🙂

 

a tutaj w PDF do pobrania, wydrukowania i powieszenia na lodówce:
nowości w diecie dziecka MJackowska 2018

Niezależnie od tego, czy podajecie posiłki łyżeczką czy BLW i niezależnie od tego czy karmicie mlekiem mamy czy mieszanką, możecie korzystać z tej samej ściągawki.

Uprzedzam, nie ma tam całej wiedzy o rozszerzaniu diety, ale najważniejsze informacje znajdziecie na pewno.
Dla tych co szukają więcej informacji:

Więcej o tym kiedy rozszerzać dietę znajdziesz TU
Więcej o tym co podawać a czego nie TU
Więcej o konsystencji posiłków dla niemowląt TU i TUTAJ
O tym ile posiłków vs ile mleka TU
O rozszerzaniu diety w Kwartalniku Laktacyjnym TU
O diecie wege i dietach eliminacyjnych ROZMOWA Z IWONĄ KIBIL
Jeszcze kilka wskazówek o których często zapominamy TUTAJ 
Rozszerzanie diety jeśli wracasz do pracy lub chcesz ograniczyć karmienia mlekiem TU
Kompendium wiedzy o BLW

W powyższych wpisach również literatura na której bazowałam przygotowując ściągawkę.

P.S.może są literówki albo nierówne tabelki, przepraszam, bądźcie łaskawi, poprawiałam sto razy aż uznałam że „done is better than perfect”

Przeczytaj też

86 komentarzy

  1. Brawo! Świetna robota 🙂 Trzeba jak najwięcej mówić i pisać na ten temat, bo w praktyce spotyka się pełno „zabobonów” związanych z rozszerzaniem diety malucha i komentarzy dobrych ciotek: „Jak to, dziecko ma 5,5 miesiąca i tylko pije mleko mamy?!” 😉 Będąc w ciąży wiedziałam, że chcę karmić piersią i rozszerzać dietę malucha metodą blw. Bobas ma teraz prawie 8 miesięcy i od 1,5 miesiąca mamy dużą frajdę z poznawania przez niego różnych smaków, kształtów, konsystencji a wszystko przy dorosłym stole z rodzicami też jedzącymi posiłek. Naprawdę można obyć się bez słoiczków i kaszek instant.

  2. Witam, Chciałabym zapytać Panią o zdanie co jest lepsze na zimowy okres rozszerzania diety dziecka o warzywa (brak świeżych warzyw ze znanego źródła, w marketach i na straganach dostępne importowane lub hodowane w szklarniach na pożywkach). Czy lepiej zwykłe mrożonki np. firmy Hortex lub innej (ekologicznych mrożonek w moim mieście nie mogę dostać choć podobno takie istnieją :)) czy ze słoiczków gdzie produkt przebadany pod względem zawartości pestycydów ? Załużny że dziecko na początek karmione łyżeczką. To samo się tyczy mięsa: czy ze zwykłego sklepu mięsnego dajmy nawet lokalnego a nie sieciówki czy słoiczek tylko z mięsem i dodać łyżeczkę do „swojej” zupki?

    1. Goha,
      Moim zdaniem mrożonki w sezonie zimowym są dobrym rozwiązaniem. Nie muszą być ekologiczne, chociaż jeśli miałabyś do takich dostęp to super 🙂
      Zimą można kupić niektóre warzywa, np korzeniowe (marchew, pietruszka, buraki, seler) ale też dosyć długo dostępna jest dynia. Można korzystać z przecierów pomidorowych czy krojonych pomidorów w butelce czy słoiku (passata). Jeśli chodzi o owoce to nawet zimą są dostępne jabłka i gruszki, banany.
      Tak naprawdę czas kiedy repertuar jest mocno ograniczony jest niedługi.
      Można oczywiście korzystać z posiłków w słoiczkach tylko czytaj skład czy nie jest dosłodzony lub np solony.
      Co do mięsa, myślę że najlepiej szukać ekologicznego lub możliwie najmniej „przemysłowego” a więc np. kurczak z wolnego wybiegu. Dobrym wyznacznikiem jakości mięsa są znaki jakości umieszczane na opakowaniu, ale nie „klienci wybierają najczęściej” tylko oznakowania np QMP, QAFP itd. Ważne, mięsa i ryby podajemy w czasie rozszerzania diety bardzo niewiele, około 10g dziennie a to tyle ile mieści się na jednej płaskiej łyżce.

      1. Chciałam zapytac o tę ilość mięsa. Te 10 g (czyli ta płaska łyżeczka) obowiązuje tylko na „początku” rozszerzania diety? Do kiedy trzeba trzymac sie tej wartości? Kiedy dziecko jest gotowe na więcej niż 10 g? Np taki 11-sto miesięczniak ile może zjeść mięska dziennie w obiadku domowym, który sama przygotuje
        ? 🙂

        1. Zalecenia mówią o tym żeby zacząć od około 10g a pod koniec roku życia może to być porcja około 20g. W drugim roku życia zwykle wyliczam około 60g mięsa lub ryby jako porcję dla dziecka. Możesz więc proponować około 2 łyżki ale pamiętaj że dzieci mogą jeść jednego dnia więcej innego mniej więc raczej zdałabym się na apetyt dziecka 😉

    1. według mojej wiedzy grzybów (leśnych) nie poleca się nawet do 12-13 roku życia, ale grzyby hodowlane, co do których mamy pewność że dziecko się nie zatruje mogą być podawane wcześniej.
      Nie są polecane przez ekspertów w pierwszym roku życia, myślę że ze względu na fakt że są dosyć ciężkostrawne ale podejrzewam ze to jedno z umownych podejść do produktów spożywczych w żywieniu dzieci.
      Moim zdaniem nie trzeba ich specjalnie unikać w żywieniu małych dzieci, mają beta glukany które działają wspierająco dla układu odpornościowego, ale z drugiej strony są bardzo niskokaloryczne więc raczej polecam tym, którzy dbają o linię niż dzieciom, które jednak wolą jedzenie bogate w energię

    1. Proszę sie tez zorientować w kwestii napromieniowania grzybów. Grzybnie sa bardzo starymi tworami, długowiecznym i niestety kumulują promieniowanie, chociażby CEZ, JOD. W związku z tym z grzybami ostrożnie nawet w późniejszych latach a nawet w dorosłym życiu. To chyba tez jeden z powodów, dla których nie sa zalecane dla maluchów.

  3. Witam, mam pytanko o nabiał w diecie dziecka. Córka ma 9,5 miesiąca i bardzo lubi jogurt naturalny, twaróg itp produkty. Daję jej te niesłodzone. Zjada codziennie ale potrafi na raz zjeść cały kubeczek jogurtu 150g. Czy nie jest to za dużo na raz i jak często można dawać nabiał?

  4. Witam, mam pytanie bo nie ukrywam ze juz się kompletnie gubię w tych zaleceniach. Syn jest karmiony mm czy posiłki uzupełniające podawać mu przed butlą, po tym jak zje mleko, czy zupełnie o innych porach dnią? Z góry dziękuję za pomoc ?

    1. Moim zdaniem w pierwszych tygodniach na pewno tak, po karmieniu butelką. Jeśli jest mocno najedzony to można nie od razu tylko np pół godziny czy godzinę po. Zależy też od rozkładu dnia jaki macie. Czy będziecie próbować samodzielnego jedzenia czy z łyżeczki? Jak często je mleko? 🙂

      1. Dziękuję za odpowiedź. Mleko je 6 -7 razy zalezy czy się w nocy budzi. Będziemy próbować samodzielnego chociaz nie ukrywam ze będą dni słoików (np. Pod opieką babci). Pozdrawiam serdecznie

  5. Witam, synek ma 11 miesięcy, planuje powoli odchodzić od kp. Chciałabym zapytać co dalej, czy wdrożyć mu mm?Dodam, że nic innego na razie nie chce jeść,próbuje/smakuje, siedzi z nami przy stole od 6 m-ca. Dziękuję bardzo.

    1. Dominika, jeśli nadal pije głównie mleko a chcesz zrezygnować z kp w krótkim czasie to najprawdopodobniej synek będzie potrzebował mieszanki w miejsce Twojego mleka. A napisz ile czasu planujesz na odstawienie synka od piersi?

      1. Chciałabym karmić do roku czyli mam miesiąc. Zastanawiam się również czy przejść na butelkę czy malutkimi łyczkami próbować z kubeczka, sam jeszcze go nie trzyma i pije „niezdarnie”:-) Dziękuję za odpowiedź.

  6. Dziękuję za ten tekst, bardzo pomocny. Mam pytanie: jaki jest obecny stan wiedzy naukowej na temat odżywiania niemowląt przy diecie wegańskiej? (bez mięsa, ryb i nabiału pochodzenia zwierzęcego) Czy jest to wykonalne i bezpieczne dla dziecka? Nasz synek ma w tej chwili 9 m-cy, karmię go piersią, odkąd skończył 6 miesięcy rozszerzamy dietę o pokarmy stałe korzystając (ku radości jego i naszej) z metody BLW. Jada z ochotą to, co my, czyli owoce, warzywa (gotowane, pieczone, duszone na sto rożnych sposobów -lubię gotować), rośliny strączkowe, makarony, ryże, kasze, chleby, ale mięsa i nabiału jeszcze mu nie proponowałam. Wiem, że dopóki jest na piersi, to nie braknie mu żadnych składników odżywczych, ale usiłuję się doedukować, jak postępować poźniej, kiedy posiłki mleczne przestaną być podstawą jego żywienia. Jeśli nie ma innej rady, to będę mu podawać to, czego sami nie jemy (czyli mięso i nabiał), ale jeśli mogę tego bezpiecznie uniknąć, to byłabym wdzięczna za poradę. Co czytać? Do kogo się zwrócić w tej sprawie? Dodam, że nasz weganizm nie jest chwilową fanaberią ani wynikiem ślepej wiary w jakąś ideologię. Chodzi wyłącznie o nasze zdrowie (patrz badania naukowe prof. Campbella, autora książki „The China Study”). Regularnie robimy z mężem kontrolne badania krwi i mamy świetne wyniki (w tym moje badania z okresu ciąży i karmienia piersią przy braku produktów zwierzęcych w diecie). Niemniej jednak w przypadku dziecka chucham na zimne i szukam dodatkowych informacji, aby uniknąć niebezpiecznych błędów groźnych dla zdrowia malucha… Ale kiedy pomyślę, ile hormonów i leków jest w mięsie i nabiale z produkcji przemysłowej, to ciarki mi po plecach przechodzą, że miałabym tym karmić moje dziecko. Jakie są Pani przemyślenia w tej kwestii? Bęę wdzięczna za wszelkie sugestie. Pozdrawiam.

  7. Ja mam pytanie o jajka: czy od razu mozna podawac cale, czy najpierw zoltko, a z bialkiem sie wstrzymac?Mloda ma skończone 7mcy i chcialabym jej dac przepiorcze, a opinie sa rozne 🙂

  8. Cofam pytanie o jajkach 😉 Studiuje wlasnie inny Twoj artykul (swietne sa tak w ogole :)) i juz widze info o jajach 🙂 Zaraz ugotuje! Pozdrawiam

  9. Trafiłam tu z polecenia mataja.pl:) Świetny blog, masa informacji, co najważniejsze – rzeczowych i opatrzonych bibliografią. Serdecznie dziękuję, zostaję!:)

  10. Swietny blog Pani Malgosiu. Zaczynam przygodę z rozszerzaniem diety. U Pani znajduje odpowiedzi na moje pierwsze pytania 🙂
    Przyjemnie się Panią czyta.
    Dziękuję 🙂

  11. Dzień dobry 🙂 mam pytanie- syn ma 9 miesięcy do 6 miesiąca kp i od około 6 miesiąca rozszerzamy dietę. Pierwsza próba z marchewką skończyła się strasznym płaczem, odruchami wymiotnymi i wypychaniem jedzenia z buzi :/ Ale nie zraziłam się i próbowałam dalej coraz to inne produkty- owoce, mięso i warzywa. Jednak mój niejadek do dziś preferuje tylko słodkie produkty- owoce i biszkopty- warzywa czy mięso nadal powodują dantejskie sceny w domu. Zastanawiam się czy to kwestia czasu i ochota na bardziej wytrawne potrawy przyjdzie z wiekiem? Proszę o radę 🙂

  12. Witam corcia skonczyla.2latka od urodzenia byla.na.Aptamilu 2 dni temu podalam jej 4ostatnie juz I chyba jej nie podpasowalo bo odrzucila.calkiem nawet nie chce tej 3 zpowrotem.co.mam.zrobic z tym pozdrawiam

  13. Witam, bardzo pomocny artykuł 🙂 Cały blog mnie zainteresował. Mam tylko jedno pytanie, na które nie mogę znaleźć odpowiedzi. Chodzi o kaszę manną. Słyszałam, że jest alergenem czy to prawda?

  14. Witam,moja córka w maju skończy 6 miesięcy,w związku z czym przygotowujemy sie do rozszerzenia diety; narazie karmię tylko piersią na żądanie.Mam pytanie odnośnie napojów,mama mówi żebym zaczęła podawać małej wodę przegotowaną i sok marchwiowy.Czy jest taka potrzeba? Czy mam się wstrzymać?

  15. Bardzo się cieszę, że tu trafiłam. Masa informacji ? jednak po przeczytaniu kilku artykułów mam mieszane uczucia. Synek zaraz kończy 6 miesięcy. Już w okolicy trzeciego pediatra zalecała zupkę jarzynowa. Dla mnie było to zdecydowanie za szybko, więc odczekalam i pierwsza gotowana marchewkę podaliśmy przed 5 miesiącem. Też jestem zdania, że dwa miesiące mają ogromne znaczenie, a u Pani doczytałam, że i tak się trochę pospieszyliśmy… Nie chciałabym niczym zaszkodzić synkowi. Proszę o podpowiedź, czy kontynuować rozszerzanie rytmem, który już zaczęliśmy, czy warto poczekać jeszcze miesiąc głównie na mleczku? Dodam, że synek siedzi z podparciem, dobrze reagował na nowe smaki, a od czwartego miesiąca jest już na mieszance. Do teraz chętnie zjadał kaszkę (jaglano-ryżowa, bez ulepszaczy, cukru i aromatów), warzywa gotowane na parze i ze słoiczka (marchewka, dynia i ziemniaczek), jabłuszko gotowane i surowe, banana, deserek jagodowy i gruszkowy. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam ciepło ?

  16. Witam, świetny artykuł. Mam jednak pytanie. Córka moja (hipotrofik) skończy zaraz 6 miesięcy, od początku jest niestety na mm, ma osłabione napięcie mięśniowe i dopiero zaczyna podnosić główkę, w dłonie prawie nic nie chwyta. Poza tym ma suplementowane żelazo ze względu na przebytą wyleczoną niedokrwistość (krew utajona w kale). Liczba posiłków obecnie to 6-7. Czy mogę próbować u niej normalnie rozszerzać dietę?

      1. Córka skończyła 24 tyg i z wpisów na Pani blogu i artykułów o rozszerzaniu diety kryteriami by zacząć wprowadzać nowe rzeczy jest umiejętność siedzenia z podparciem i umiejętność chwytania, których u córki na razie brak. Czy w takiej sytuacji mogę zacząć podawać na spróbowania pierwsze warzywa, mięso i owoce?

  17. Mam pytanie. Mój synek ma 7 mies. Wkrótce 8. Ostatnio dałam mu chleb z masłem i wyszły pi poprzeczne czerwone pręgi na przedramionach. Wstrzymałam sie ba kilka dni z podawaniem masla i jest Ok. Dzisiaj spróbowałam odrobine masła orzechowego ale reakcja jest taka sama ale jeszcze silniejsza. Skóra wydaje sie być zgrabiona. To normalny etap przystosowywania. Sie do nowości czy jakaś alergia??? Pozdrawiam

  18. Zaczyna się sezon truskawkowy ,córcia 6 miesięcy, czy mogę dać na spróbowanie taką z własnego ogródka ? Dopiero zaczynamy rozszerzanie diety jest kp. Dziś byliśmy na bilansie i zapytałam się o truskawki reakcja jak bym chciała dziecku truciznę podać conajmniej. Już zgłupiałam proszę o podpowiedź:)

  19. Witam,

    Swietna porcja wiedzy, zaglądam w chwilach zwątpienia. Mam pytanie odnosnie ilości/porcji owoców dla rocznego dziecka. Do tej pory proponowałam córce owoce do śniadania (jesli jest to kasza) i owoce w formie przekaski po pierwszej drzemce
    w południe (np.jablko, morela zmiksowana z polowka banana, ugotowane na parze jablko lub garść malin), pozniej obiad i kolacja. Jesli z koniecznosci owoce podawałam po obiedziew porze podwieczorku to nie podawałam ich pozniej niz do godz. 17, ani do kolacji. Maluch pieknie zjada obiady, warzywa, mieso, ryby. Od ukonczenia 10 m z córka ma ochote na jeszcze jedna mala porcje owoca w porze podwieczorku. Czy według Pani 2 porcje samych owoców (plus dodatek do sniadania) w ciagu dnia to duzo czy w sam raz? Wedlug pediatry Mała dobrze przybiera na wadze, nie jest dzieckiem przekarmionym, wazy ponad 9kg w 12 m. ż.

  20. A ja mam takie pytanko.. mam córeczkę 7 msc, rozszerzyliśmy dietę od 6 msc (BLW) dostała warzywa w kawałkach, podajemy teraz owoce również w kawałkach. Dziecko ma alergie na krowie mleczko, miała robiony panel pediatryczny i testy skórne przez naszą Panią Alergolog. Chciałabym aby próbowała również nabiał i chciałam jej podać jogurt naturalny z owocami lub twarożek. . Ale że względu na alergie nie mogę. .. jest karmiona wyłącznie piersią i ja również nie jem nabiału. Pani alergolog zleciła mi picie mleka dla dzieci z alergia nutramigen puramino aby mała sciagala ze mnie potrzebne białka mleka. Czym mogę zastąpić w diecie dziecka i swojej również to mleczko..? Z góry dziękuję za odp 😉 pozdrawiam.

    1. Ewelina, Twoja córka dostaje Twoje mleko, nie potrzebuje zamiennika w postaci mleka modyfikowanego. Ty też go nie potrzebujesz bo białko występuje w wielu produktach spożywczych np: jajach, mięsie, rybach, nasionach roślin strączkowych, produktach zbożowych, orzechach i pestkach. Możesz wprowadzić do swojej diety napoje roślinne np napój sojowy, migdałowy, orkiszowy i inne. Jeżeli możesz jeść te produkty to nie widzę powodu do tego żeby wprowadzać jakiekolwiek sztuczne mleko.. Twoja córka też powinna dostawać stopniowo produkty bogate w białko w trakcie rozszerzania diety, ale i tak Twoje mleko jest dla niej źródłem najlepiej przyswajalnego białka (mówi się że jest to białko wzorcowe – zawiera idealne proporcje aminokwasów i jest idealnie przyswajalne). Twoja dieta nie ma wpływu na skład aminokwasowy białek Twojego mleka.

  21. Witam, mam pytanie. Moj synek 18 miesiecy, od 10 miesiaca byl karmiony Bebilonem Pepti, mam wrazenie ze alergia mu juz minela, je posilki na bazie zwyklego mleka krowieg(budyn, owsianki, jaglanki), nabial i nic mu nie jest. Mleko pije w zasadzie raz lub 2 razy dziennie na sniadanie lub kolacje. Zastanawiam sie czy mam teraz przejsc na mleko modyfikowane 3, czy moge mu podawac zwykle krowie? Lub np mleka roslinne bo lubi sojowe, kokosowe, ryzowe. Czy jesli je jogurty, ser zolty i bialy to mleko krowie jest mu wogole potrzebne? czy moglabym mu podawac tylko te roslinne.

  22. A co z wodą jeśli półroczniak się do niej garnie i wypije tyle ile mu dam? Czy to nie zaszkodzi laktacji skoro wybierze wodę zamiast piersi do ugaszenia pragnienia? Ile max wody może wypić?

      1. W zasadzie od początku, podaję w kubku doidy, zawsze po posiłku stałym. Narazie jadł tylko brokuł, ziemniaka, marchewkę i dynię. Jesteśmy na początku rozszerzania diety. Po posiłku i wodzie i tak zawsze pije potem z piersi.

  23. Bardzo dziękuję za ten artykuł. Mam jednak pytanie odnośnie porcji – od 10 dni rozszerzamy dietę podając papki i słupki z warzyw. Papki córeczka je łyżeczką, część sama wkłada do buzi (załadowane przeze mnie), część ja jej podaję, ale nic na siłę, wręcz popycha moja rękę z łyżeczką do buzi. Obawiam się jednak, czy Mała nie zjada za dużo, dziś 2x po 120 ml przecieru z marchwi, ziemniaka i jabłka. Czy mam jej ograniczać porcje? Produkty stałe dostaje ok. pół godziny po piersi.

  24. Wspaniały artykuł! Moja mantra na najbliższe tygodnie 🙂
    Mam jedno pytanie: czy mówimy o wprowadzaniu pokarmów stałych OD 6go msc czy PO skończeniu 6go miesiąca?
    Córka 8listopada kończy 5miesięcy i mam dylemat czy już wprowadzać po 8listopada czy po 8grudnia jak skńczy 6msc?

    Dziękuję!

  25. Dobry wieczór,
    Pani Małgosiu, córka ma 22 tygodnie i ja przygotowuję się powoli do rozszerzenia diety. Karmię piersią. Rozumiem, że posiłek do 1 roku życia powinien być dodatkiem nie zamiast piersi? Co z wodą? Czy należy podawać ją od początku rozszerzania diety czy też dziecko jej nie potrzebuje bo pije pierś? Nie znalazłam konkretnej informacji na ten temat. Pozdrawiam ciepło.

    1. O tym ile posiłków stałych podawać i jak łączyć je z karmieniami mlekiem napisałam więcej TUTAJ – może to nieco rozjaśnie sytuację 🙂
      Wodę do picia można wprowadzać po rozpoczęciu rozszerzania diety ale nie muszą to być duże ilości – mleko zwykle zaspokaja zapotrzebowanie na płyny u niemowlaka.

  26. Witam, najpierw muszę podziekować Pani za świetne artykuły! Trafiłam tu dopiero wczoraj i nie mogę skończyć czytać 🙂 Mój synek ma 6 miesięcy i 3 tygodnie. Je warzywa od 3 tygodni i kaszki od dwóch, po 3-4 łyżeczki. Mam pytanie, pisze Pani, że niemowle może zacząć chcieć jeść więcej. Ile mam mu dawać do jedzenia, zeby nie jadł za dużo? Widzę, ze mój synek zjadłby tyle ile mu dam. I proszę mi powiedziec czy musze zagęszczać dania kleikiem? Wszędzie o tym czytam, a kleiku jeszcze nie używałam.. I czy kaszkę dawać rano, czy wieczorem? Mamy tutaj sporną kwestię w mężem 🙂
    Pozdrawiam serdecznie

    1. Weronika, cieszę się że Ci się podoba 🙂
      Jak podajesz coś po raz pierwszy, szczególnie na początku rozszerzania diety to bezpieczniejszą ilością będzie kilka łyżeczek. Ale jeśli produkt jest już znany i dziecku nie szkodzi, nie ma bólu brzucha albo reakcji wskazującej że mogło by mieć na jakiś produkt alergię, to moim zdaniem można mu pozwolić zjeść tyle ile ma ochotę. Na początku (pierwsze 2-3 miesiące) posiłki stałe powinny być dodatkowo oprócz mleka, to ogranicza ryzyko zastąpienia mleka posiłkami stałymi na tym początkowym etapie ale jeśli tak właśnie robicie to nie sądzę żeby było ryzyko że dziecko zje za dużo.
      Nic nie trzeba zagęszczać żadnym kleikiem, chyba że przygotowujesz jakieś jedzenie które w przepisie ma kleik i jest tam on ważnym składnikiem receptury? 😉 Ale np zupę można uzupełnić łyżką ugotowanej kaszy czy ryżu albo makaronem, ziemniakiem itd. A kaszkę można podawać w dowolnej porze dnia. Moim zdaniem nie ma to znaczenia – jak Wasze dziecko będzie wolało 🙂

  27. Dzień dobry 🙂
    Lada dzień synek kończy 6 miesięcy i zaczynamy rozszerzać dietę. I mam kilka pytań, na które nie znalazłam w artykułach odpowiedzi. Jeśli mogłabym poprosić o wyjaśnienie 🙂
    Czy słuszne jest wprowadzanie posiłków w kolejności: 2 tygodnie same warzywa, od 3 tygodnia dodajemy owoce, od 4 kaszki, od 5 jajko, od 6 tygodnia mięso i ryby. Czy można wprowadzać produkty szybciej lub w innej kolejności. Czy wogole taki „system” ma sens?
    Czytałam że produkty trzeba wprowadzać pojedynczo aby zaobserwować ewentualnie alergię. Ale trzeba w takim razie podawać np pierwszego dnia 3 razy marchewkę, drugiego dnia 3 razy dynię, trzeciego 3 razy ziemniaka itd?
    Bardzo bym chciała poznać Pani opinię na te tematy ?

    1. Agata, moim zdaniem ostrożne wprowadzanie ma sens w pierwszych tygodniach, na samym początku kiedy brzuszek dziecka potrzebuje czasu na przyzwyczajenie się do trawienia posiłków stałych. Mięso i jajko radziłabym wprowadzać niedługo po 6 miesiacu bo to dobre źródła żelaza i nie powinno się z nimi za długo zwlekać. Podobnie kasze – są dobrym źródłem dodatkowej energii w diecie dziecka i też bym z nimi tak długo nie zwlekała. 2 tygodnie same warzywa to moim zdaniem za długo na mało kalorycznym produkcie..

      1. Bardzo dziękuję za odpowiedź ? Tak mi się właśnie wydawało i po tygodniu wprowadziłam pierwszą kaszkę. Ale nie byłam pewna jak z mięsem ale skoro można tak wcześnie, to na pewno na dniach podamy na sprobowanie. Pozdrawiam

  28. Mam pytanie dotyczące ilości. Córka, skończone 6 miesięcy od 22 tygodni rozszerzamy dietę. Ze względu na to, że na początku nie miałam dostępu do ekologicznych warzyw, podawałam jej słoiczki ( warzywa pojedyncze + mix warzyw, bez dodatków zbożowych oraz deserki owocowe bez cukru)- córka wszystko jadła bardzo chętnie – od razu zjadała ok. pół słoiczka i chętnie zjadłaby więcej ale jej nie dawałam. Teraz gotuję i córa również je chętnie – pytanie dotyczy ilości-ile jedzenia mogę jej dać jednorazowo? Mała jest kp na żądanie, jest dosyć drobna ( waga urodzeniowa 2730, obecnie waży 6 kg). Dodam, że jak na razie je warzywa (dodaje do nich tłuszcze) i owoce. Kaszki ( próbowałam jaglaną, mannę, kukurydzianą i ryżową) jej nie smakują i na razie ich nie jada.

  29. Moje dziecko ma obecnie 19 tygodni.
    Nie robi kupek codziennie a nasz pediatra uwaza, ze to zle i ze kupka musi byc codziennie. Jesli nie ma jej przez 48h to nalezy podawac mu jablka starte na tarce.
    Wydaje mi sie to za wczesnie, troche sie boje podawac mu juz jablko.
    Czy nie lepiej sie wstrzymac?

    1. hmmm….mam wątpliwości 😀 A jaka jest częstotliwość kupek i czy maluch cierpi przy wypróżnieniach? I czy są jakieś inne objawy które by wskazywały że wypróżnienia co kilka dni są wynikiem jakiegoś problemu zdrowotnego? Przyrosty masy ciała ok?

  30. A jaka powinna być proporcja składników w daniu dla niemowlaka, które przygotowujemy w domu? Jeśli gotuje sama dla synka (teraz ma 7,5 miesiąca, od 6 m-ca posiłki stałe i kp), to powinnam przestrzegać jakiś określonych proporcji ile powinno być w daniu warzyw, ile węglowodanów itp. Wiem, że należy dawać mięsa lub ryby 10 g dziennie oraz dodawać różne tłuszcze do posiłków. Ale zastanawia mnie reszta składników. Przykładowo w zupce powinno być 70g warzyw, 20 g kaszy i 10 g mięsa plus tłuszcz i woda? Czy zupełnie inne proporcje? Czy takie mierzenie i liczenie wogóle ma sens? Chciałabym podawać synkowi jedzonko tak jak trzeba ? a wiadomo ile dziecko zje z tego to co innego ?

  31. Moja córeczka za 10 dni kończy 7 miesięcy. Nie chce praktycznie jeść niczego poza moim mlekiem. Jak długo to może trwać? Czy nie ma niedoborów białka itp? Próbuje dawać Jej kaszki Helpa, moje zupki, słoiki i nic. Jedna doradczyni laktacyjna zaleciła dawać stałe pokarmy przed kp. To nic nie pomaga. Nie wiem jak długo będę mogła kp ze względu na moje leki. Będę musiala wznowić leczenie. Co mogę zrobić żeby zaczęła jeść stałe pokarmy? Córeczka ma alergiczne zapalenie jelita grubego. Jestem na diecie bezmlecznej.

  32. Bardzo pomocne informacje. Już za kilka dni zaczynam rozszerzanie diety mojemu synkowi mam nadzieję, że pójdzie sprawnie ?

    Mam pytanie odnośnie mojej 2 letniej córki. Od 3 miesiąca jest na mm nutramigen (niestety nie kp) uczulenie na mleko, ryby i jajko. Czy powinnam odstawić mm i czy można czymś je zastąpić? Na tą chwilę pije rano i wieczorem.

  33. Witam moja córeczka skończy 4 miesiąc 18 stycznia. Od kilku dni budzi się w nocy wcześniej przesypiala 4/5 godzin bez budzenia córeczka jest karmiona nutramigenem.otwiera buzke gdy zblize coś do jej ust czy mogę zacząć podawać już inne posiłki?

  34. Witam. Córka wkrótce kończy 6 miesięcy, przygotowuje się powoli do rozszerzania diety metodą BLW i często zaglądam do Pani artykułów, uważam że są bardzo merytoryczne i sensowne 😉 Martwi mnie jednak opinia mojej pediatry, która uważa, że przez pierwsze miesiące powinnam karmić córkę tylko słoiczkami, później zagęszczać je kaszą manną. Jej zdaniem gotować sama powinnam jej dopiero ok. 1 urodzin, bo dopiero wtedy dziecko będzie gotowe zjeść coś innego niż słoik. Dodała, że warzywa i owoce o tej porze roku są zupełnie bezwartościowe i muszę czekać do jesieni. Uważam, że to trochę bzdury i nie zgadzam się z jej opinią dotyczącą żywienia, zwłaszcza że na temat BLW i aktualnych zaleceń przeczytałam już chyba wszystko co się da, nigdzie też nie zaleca się diety opartej tylko na słoiczkach, wręcz przeciwnie. Wiem, że marzec nie jest dość szczęśliwy na rozszerzanie diety, ale na początku zamierzam wspierać się warzywami i owocami bio oraz mrożonkami. Dla mnie to nie do wyobrażenia, że miałabym dać dziecku do łapki marchewkę czy gruszkę dopiero jak urosną „nasze”, a do tego czasu podawać tylko słoikowe papki. Jednak zastanawiam się teraz jak to faktycznie jest z tymi warzywami i owocami o tej porze roku – czy faktycznie pozbawię dziecko witamin i minerałów, jak twierdzi pediatra? Czy taka przezimowana marchew/jabłko/ziemniak nic w sobie nie ma ? I czy takie stanowisko lekarzy dotyczące karmienia tylko słoiczkami jest często spotykane? Przyznam, że ja jestem zaskoczona taką opinią pediatry odnośnie żywienia dziecka. Pozdrawiam.

    1. Dorota… staram się zawse podawać źródła do swoich artykułów i opieram się na opiniach i stanowiskach eksperckich, wiedzy naukowej i wiedzy o żywieniu i żywności. Na tym się znam i z tego korzystam, a jak czegoś nie wiem to szukam źródeł 😉 Ale są rzeczy z którymi nie mam jak dyskutować bo wynikają z jakiegoś osobistego przekonania danej osoby i nawet merytoryczne argumenty tu nie pomagają.. Nie wiem jak można powiedzieć że dziecko jest gotowe na dorosłe jedzenie po roku, skoro zalecenia mówią coś zupełnie innego. Mówią że dziecko powinno dostawać posiłki z rodzinnego stołu, że powinno dostawać jedzenie o zróżnicowanej konsystencji, uczyć się jedzenia jako czynności i smaków. W żadnych oficjalnych zaleceniach nie ma mowy o tym że powinniśmy podawać dziecku tylko specjalną żywność. Jasne, że ma swoje zapety, jest wygodna, ma bardziej restrykcyjne normy bezpieczeństwa surowców itd, ale ma też wady – smakuje inaczej niż domowe jedzenie, ma bardzo łatwą konsystencję co nie sprzyja nauce żucia i gryzienia i często zawiera niepotrzebne dodatki np słodzące czy zagęszczające. Marzec i kwiecień to faktycznie trudna pora jeśli chodzi o dostęp do swieżych warzyw i owoców, ale w dzisiejszych czasach kupienie dobrej jakości mrożonych warzyw, warzyw zimowych lub przechowywanych przez zimę np korzeniowych (marchewka, burak, pietruszka, itd), to nie jest żaden problem. Poza tym przecież nie tylko warzywa i owoce mamy podawać dziecku przy rozszerzaniu diety. Makaron, mięso, ryby, pieczywo, oleje i masło – to są produkty które są dostępne cały rok, nie trzeba ich szukać w słoiczkach.. 😉

      1. Dziękuję za odpowiedź. Kilka dni temu zaczęłam wdrażać u córki BLW i wiem, że podjęłam świetną decyzję, nie dałam się zastraszyć pediatrze 😉 (nawiasem mówiąc, przydała by się jakaś edukacja lekarzy w tej kwestii). Myślę, że dla młodej mamy rozszerzającej dietę dziecka najgorsza jest ta mnogość opinii i zaleceń – w książkach, artykułach internetowych, rady innych mam, lekarzy – wszędzie co innego, przez to rodzą się obawy, czy aby na pewno postępujemy dobrze. Mój instynkt podpowiada mi jednak, że BLW to jest to i cieszę się na każdy posiłek z córką, nawet krztuszenie nam nie straszne 😉 pozdrawiam!

  35. Dzień dobry. Przymierzam się do rozszerzania diety córki i coś rozpocząć nie mogę :). Córka karmiona piersią 15.03 skończy 7 miesięcy i jak na razie nie siedzi stabilnie. To znaczy gdy jest w pozycji półleżącej na naszych kolanach to wyrywa się do siadu ma główkę wysoko, plecki wyprostowane i wydawałoby się że jest ok. Gdy natomiast próbujemy posadzić ją samą z lekkim podparciem z tyłu to leci na boki i plecki też nie są już takie wyprostowane. W krzesełku do karmienia jeszcze nie próbowałam jej sadzać. Wiem że każde dziecko rozwija się indywidualnie, ale zaczynam czuć presję tego 6 miesiąca, dlatego chciałam zapytać czy według Pani należy już coś wprowadzać czy jeszcze poczekać ? Z drugiej strony czy takie czekanie nie wywoła więcej szkody bo czytałam że nie należy też z tym zwlekać? Jeśli chodzi o wyniki to na razie żelazo jest w normie.

  36. Witam! Moja córcia skończyła 9mcy ciągle kp. Po 6mcu zaczęłyśmy rozszerzac dietę ale idzie nam opornie. Na śniadnie nie chce jeść praktycznie nic próbowalam dawać nabiał typu jogurt naturalny (czasem wkroilam owoc) serek bialy, kefir i wszystko jest be. Kasza manna (na wodzie) czy płatki też nie przejdą. Jedyne co to troszkę szyneczki zje, parówkę, jajko (jajecznicy juz nie) i chlebek z masełkiem. Żadnych placków nic nie chce Zaciska usta odwraca glowe odpycha lyzeczke. Na obiad podobnie Ugotuje warzywka, zrobie zupkę zje dwie lyzeczki i wiecej nie. Tylko cyc.Ewentualnie sloik Tego co ja zrobie nie chce jeść Jak ja mam diete rozszerzac skoro ona nic nie chce? Na deser zje musik owocowy lub skubnie troche owocu.Ogolnie jest dramat. Co ja zle robie? Co podac takiemu niejadkowi? Wazy dobrze ma 10kg/9mcy

  37. Witam! Czy można podawać niemowlęciu (7 miesięcy) warzywa z warzywniaka/ supermarketu czy tylko ekologiczne( trudno dostepne)? Mam mętlik w głowie i z tego powodu cały czas daję tylko słoiczki 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *